Warsztaty w Azji podwajają pamięć w starych GeForce'ach. PCGH przetestowało RTX 2080 Ti z 22 GB GDDR6 kupiony na Alibabie: w grach 4K zysk sięga 73%, w AI przegrywa z RTX 5070 Ti. Czy warto?
Pamięć graficzna drożeje razem z nowymi kartami, a lokalne modele AI i najcięższe gry potrzebują jej coraz więcej. Rynek wtórny znalazł na to własną, dość odważną odpowiedź: warsztaty w Chinach, Hongkongu i Japonii wylutowują kości pamięci ze starszych GeForce'ów i wlutowują w ich miejsce moduły o podwójnej pojemności. Jednym z najpopularniejszych „pacjentów” jest GeForce RTX 2080 Ti z 2018 roku, który po zabiegu ma 22 GB VRAM zamiast 11 GB.
Niemiecki serwis PC Games Hardware (PCGH) kupił taką kartę na Alibabie i sprawdził, ile ta przeróbka daje w praktyce.
Na czym polega przeróbka?
Podstawą testowanego egzemplarza był MSI GeForce RTX 2080 Ti Aero z chłodzeniem typu blower, czyli z wentylatorem promieniowym, który wyrzuca gorące powietrze na zewnątrz obudowy. Warsztat:
- wymienił 11 kości GDDR6 po 1 GB na moduły Samsunga po 2 GB,
- przełożył rezystor konfiguracyjny (tzw. strap), dzięki któremu układ rozpoznaje większą pojemność pamięci,
- nie modyfikował BIOS-u — karta działa na standardowym oprogramowaniu.
Magistrala zostaje bez zmian: 352 bity i przepustowość 616 GB/s. Zmienia się tylko pojemność — system widzi 22 528 MB pamięci.
Słabym punktem okazało się chłodzenie. Pod obciążeniem wentylator kręcił się z prędkością niemal 4000 obr./min (głośność ok. 9,8 sone — czyli bardzo głośno). Żeby karta pracowała rozsądnie, PCGH obniżyło napięcie (undervolting do 0,9 V) i podniosło limit mocy do 280 W. Rdzeń utrzymywał wtedy około 1,9 GHz, a wydajność zbliżyła się do Titana RTX — karty, która miała 24 GB pamięci i kosztowała na premierę kilka razy więcej.
Gry: duży zysk tylko tam, gdzie brakuje pamięci
- WQHD (2560 × 1440) z DLSS Quality: różnice między wersjami 11 i 22 GB były przeważnie niewielkie. Wyjątki to Flight Simulator 2024 i Spider-Man 2 — około 20% więcej klatek.
- 4K z DLSS Performance i generowaniem klatek FSR 3.1: tu przeróbka pokazała pazur. Flight Simulator 2024 skoczył z ok. 30 do 52 kl./s (+73%), a Spider-Man 2 z 39 do 64 kl./s. Standardowa karta miała też problemy z uruchomieniem Indiana Jones i Wielki Krąg przy niektórych ustawieniach.
Ważne zastrzeżenie: PCGH celowo wybrało gry, które pożerają wyjątkowo dużo pamięci. W większości tytułów 11 GB nadal wystarcza i tam dodatkowe gigabajty nic nie zmienią.
AI: lepiej niż oryginał, ale daleko do nowych kart
W ComfyUI (popularnym narzędziu do lokalnego generowania obrazów) dodatkowa pamięć pozwala uniknąć części kosztownego przerzucania danych do zwykłego RAM-u. W najcięższym scenariuszu, z przygotowaniem promptu przez model Qwen, pierwsze wygenerowanie obrazu zajęło:
- RTX 2080 Ti 22 GB: ok. 315 s,
- RTX 2080 Ti 11 GB: ok. 540 s,
- RTX 5070 Ti 16 GB: ok. 85 s.
Skąd taka przewaga nowszej karty mimo mniejszej pamięci? Architektura Blackwell sprzętowo obsługuje format FP8, a Turing musi korzystać z bardziej pamięciożernego FP16. Nowa karta po prostu dużo wydajniej wykorzystuje każdy gigabajt.
Ile to kosztuje i jakie jest ryzyko?
Przerobiony RTX 2080 Ti kosztuje około 500 euro. To kusząca cena za 22 GB VRAM, ale trzeba pamiętać, co kupujemy:
- ośmioletnią elektronikę — karta może mieć za sobą lata pracy, także w koparkach,
- ręczne luty — jakość zależy od warsztatu i nie da się jej sprawdzić na zdjęciu,
- głośne i gorące chłodzenie w wersjach blower,
- brak gwarancji producenta — po przeróbce o gwarancji NVIDII czy MSI można zapomnieć, a PCGH zwraca uwagę na krótkie, często 30-dniowe prawo zwrotu przy zakupie z Azji; usterki mogą wyjść dopiero po kilku tygodniach.
Moim zdaniem
To świetny przykład tego, jak bardzo brakuje dziś pamięci na kartach graficznych — skoro opłaca się przelutowywać kości na ośmioletnich GPU, to znak, że producenci skąpią VRAM-u w tańszych modelach, a duża pamięć jest zarezerwowana dla drogich kart.
Czy bym taką kartę kupił? Do grania — raczej nie. W większości gier różnicy nie zobaczysz, a za podobne pieniądze lepiej szukać nowszej karty z 16 GB i gwarancją — choć przy obecnych cenach i brakach RTX 50 nie jest to łatwe. Do eksperymentów z lokalnym AI — może mieć sens, jeśli liczy się pojemność pamięci, a nie szybkość, i akceptujesz ryzyko zakupu bez gwarancji.
Jeśli już się zdecydujesz:
- przetestuj kartę od razu po odbiorze — długi test obciążeniowy GPU i pamięci, kontrola temperatur i artefaktów,
- sprawdź, czy system widzi pełne 22 GB (np. w GPU-Z),
- zadbaj o przepływ powietrza w obudowie i rozważ undervolting, jak zrobiło PCGH,
- nie zwlekaj z reklamacją — masz na nią mało czasu.
To zresztą kolejna w tym tygodniu ciekawostka z „podrasowanym” sprzętem — zobacz też prototyp AMD z czterema GPU Polaris i 32 GB pamięci.
Potrzebujesz pomocy z kartą graficzną?
Kupiłeś używaną lub przerobioną kartę i chcesz sprawdzić, czy jest sprawna? A może zastanawiasz się, co realnie da się kupić do gier lub AI w Twoim budżecie? Zobacz diagnostykę CPU, GPU i RAM, testy stabilności PC i dobór używanych podzespołów w SPD PC Build.
Źródła: test PC Games Hardware, za PurePC.pl.



